W towarzystwie niewielkiego mrozu, wybraliśmy się na środkowo-zimowy plenerek na zbiornik wstępny Jeziora Turawskiego Dużego. Trasa zaznaczona (wyjątkowo w scenerii letniej) na zdjęciu nie wygląda imponująco, ale zimowy fotograficzny spacer był bardzo udany.

plener

Początkowo nasze kroki skierowaliśmy do drzewa, które jak mniemamy – po raz pierwszy w historii miało zrobione zdjęcie pinehole. Puszka po kawie z włożonym papierem światłoczułym. Czas naświetlania?

Nie wiemy. Na oko – 3 minuty. Tyle czasu stać nieruchomo…

pine_2c

Poniżej – oryginalne ustawienie Modeli, którzy na mrozie stali tak nieruchomo,

jakby faktycznie z lekka pozamarzali ;)

IMG_0584

Następnie pogalopowaliśmy w kierunku czaszy zbiornika głównego, gdzie czekały na nas piaszczyste plaże, ptaki i drzewa zastygłe w pół kroku.

6

IMG_0651

7

Czasza zbiornika głównego, choć oczywiście płaska, posiada własną ukrytą szorstkość

i elementy ożywiające dość monotonny krajobraz…

DSC_4326

DSC_4342

Zawsze można pokazać gdzie woda jest najcieplejsza, położyć się, rozejrzeć z innej perspektywy, pobawić się filtrami zakładanymi na obiektyw, albo bawić się rybim okiem, które zniekształca perspektywę lepiej niż krzywe zwierciadło spotykane w lunaparku…

12

11

14

aMG_3404

aMG_3423

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o kilka drzew oraz lekko rozmarzniętych i zamarzniętych oczek i potoczków…

DSC_4369

DSC_4288

DSC_4360

DSC_4370

DSC_4339

Okazało się, że lodowa pustynia też serwuje fatamorganę…

aMG_623

Powrót uczciliśmy jeszcze jednym zdjęciem z filtrem tabaczkowym

i w doskonałych nastrojach – wróciliśmy do domu :)

aMG_3370

Uczestnicy pleneru i jednocześnie Autorzy zamieszczonych fotografii: Andrzej, Kamil, Marcin i Tomek.